warm summer evening


















-Panie Hyde, proszę mnie nie oszukiwać. Nie jestem taka sama jak wszystkie kobiety. Nawet pan sobie nie wyobraża, ile w życiu wycierpiałam, począwszy od wczesnego dzieciństwa. Spędziłam długie godziny zamknięta w szafie. Przez wiele dni siedziałam w ciszy, czekając aż ktoś mnie zauważy. Ta dziewczynka we mnie nigdy nie zniknęła. Podsumowując: nie wiem, czemu pan przychodzi i mówi mi takie rzeczy. Przecież nawet się nie znamy. Nie chcę, żeby pan mnie zranił. Bycie gwiazdą to dla mnie nie kolejne futro z norek w szafie ani drogi samochód, który próbuję właśnie kupić na raty. To możliwość bycia kochaną, akceptowaną za to jaka jestem. Przyznaję, że głupio odpowiedziałam na pana pytanie, czy czuję się gwiazdą. Nie czuję się diwą i nie zrobię nic, by się nią stać. Jestem sobą, i tyle. Mam jednak gorące pragnienie. I to właśnie ono sprawiło, że tak długo zaciskałam zęby. Pragnę słyszeć aplauz publiczności. Czuć wokół siebie miłość. Tylko dzięki temu poczuję się mniej samotna. A teraz, kiedy już wszystko wyjaśniłam, proszę zrobić, co tylko pan zechce. Może pan pożegnać mnie na zawsze.
Johnny słuchał w milczeniu. Kiedy ta kobieta mówiła, mimo woli ukazywała całą swoją wrażliwość. Machała rękami w niekontrolowany sposób, rozglądała się nerwowo dookoła w poszukiwaniu jakiegoś punktu oparcia. Jej otwartość była tak rozbrajająca, że czyniła ją absolutnie wyjątkową. Był pewien że stanie się ona najwspanialszą aktorką swoich czasów. Ale wiedział także, że będzie najwięcej cierpiała.