autumn, autumn




Jesień mnie cieniem zwiędłych drzew dotyka,
Słońce rozpływa się gasnącym złotem.
Pierścień dni moich z wolna się zamyka,
Czas mnie otoczył zwartym żywopłotem.

Ledwo ponad mogę sięgnąć okiem
Na pola szarym cichnące milczeniem.
Serce uśmierza się tętnem głębokiem.
Czemu nachodzisz mnie, wiosno, wspomnieniem?

Tak wiele ważnych spraw mam do zachodu,
Zanim z mym cieniem zostaniemy sami.
Czemu mi rzucasz kamień do ogrodu
I mącisz moją rozmowę z ptakami? 
Leopold Staff

one of the trips to warsaw





z dnia robię noc
czarne okna, śpię
z nocy dzień
chodzę, czytam, jem

blue skies





Blue skies smiling at me,
Nothing but blue skies do I see.
Bluebirds singin' a song, 
Nothing but blue birds all day long.
Never saw the sun shining so bright,
Never saw things going so right.
Noticing the days hurrying by,
When you're in love, my, my, how they fly.
Blue days, all of them gone -
Nothing but blue skies from now on.